• Wpisów: 46
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 06:33
  • Licznik odwiedzin: 1 917 / 1315 dni
 
cukrzycowo
 

byłam wczoraj u dietetyka.

waga stoi w miejscu, ale przyznam, że pofolgowałam sobie ostatnio. po badaniach okazało się jednak, że pomimo, iż waga stoi w miejscu to zmieniły się proporcje: mniej tkanki tłuszczowej a więcej mięśniowej.

ostatnio mam problem z kolanem, rower na co najmniej 3 tygodnie idzie w odstawkę (zalecenie ortopedy). czas więc zmobilizować się na basen.

wydawało mi się, że jak będę miała mniej zajęć popołudniami to znajdę więcej czasu na przygotowywanie sobie posiłków. a tu doopa - mam jeszcze więcej zajęć, bo doszło pisanie sprawozdań, podsumowań, zestawień, raportów i cała masa zajęć związanych z zakończeniem przedszkola mojego T. i szkoły podstawowej M. miałam się nie angażować ;) a jak zwykle latam i załatwiam i wkręciłam się w organizację na całego :P

także ten, pani dietetyk nie pochwaliła ale też i nie zganiła. przeanalizowała jadłospis, który dałam jej ostatnio i stwierdziła, że za mało w tym mięsa i ziemniaków. reszta jest ok.

zmykam więc zrobić sobie jakąś zdrową kanapkę do pracy :D

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.